Tako rzecze Optineo:
Cytat:Chcę zatrudnić kilka osób na okres próbny i nie chciałbym w tym czasie
ponosić większych kosztów na sprzęt komputerowy i oprogramowanie. Osoby te
będą pracowały głównie używając arkusza kalkulacyjnego oraz programu
pocztowego.
Super pomysł, ja także pracuję w warunkach dopiero instalującego się,
rozwijającego biura i szef wpadł w euforię, kiedyśmy mu z kolegą
powiedzieli, że może istnieć darmowy, legalny
system operacyjny, na dodatek
z darmowym Plannerem, kompatybilnym z MS Project, który na jedno stanowisko
kosztuje z kilka patoli, hehe... Od tej pory wie już, że przynajmniej na
dwójce pracowników może oszczędzić z softem ;)
Cytat:Stąd postanowiłem spróbować stacji roboczych pod linuxem. Tutaj mam
pytania do bardziej doświadczonych kolegów:
1. Jaki wybrać sprzęt?
Linux bez problemu zaaklimatyzuje się na praktycznie każdym zestawie
komputerowym klasy biurowo-średniocenowej, kupionym w hurtowni, sklepie
komputerowym czy nawet hipermarkecie.
Cytat:2. Jaki system operacyjny oraz pakiet biurowy będzie optymalny (prosty,
bezproblemowy w obsłudze)?
Jeśli Twoi pracownicy nie mieli dotąd w ogóle do czynienia z Linuksem,
polecam Mandrivę 2005 Limited Edition, którą można pobrać za darmo z sieci.
Jest bardzo intuicyjną, prostą w
instalacji i obsłudze, rzekłabym nawet, że
wizualnie podobną do
Windowsa XP dystrybucją Linuksa. Zawiera najbardziej
kompatybilny z MS-owskim pakiet biurowy OpenOffice, w składzie którego
znajdziesz edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny, narzędzie do prezentacji i
kilka innych. Na wyposażeniu
systemu także programy pocztowe, przeglądarki,
słowem - to, co najbardziej potrzebne w pracy biura. Od trzech tygodni
pracuję pod Mandrivą w biurze i sprawuje się naprawdę świetnie.
Cytat:3. Ile może kosztować (w Warszawie) wynajęcie osoby, która skonfiguruje
dwa takie komputery?
Takie rzeczy bez problemu zrobi choćby student informatyki, albo i nawet
mniej pokrewnego kierunku - nie trzeba specjalistycznej wiedzy, wystarczy
nieco praktyki. Żadne wielkie rzeczy dla ekspertów, naprawdę... W biurze
robiłam to sama i nic nie wysadziłam w powietrze :) Może skontaktuj się z
LUGiem (Linux Users Group) w Twojej okolicy czy wywieś ogłoszenie na
uczelni - na pewno znajdą się jakieś młode chłopaki i dziewczyny, co
chętnie dorobią sobie na zlecenie, może ktoś z naszych grupowiczów się
skusi? :)
Pozdrawiam,